Rower zostawiony przy ul. Kolejowej w Czempiniu bez żadnego zapięcia długo nie postał. Jednoślad zniknął spod wiaty rowerowej obok stacji, gdy właściciel poszedł na pociąg.

Sprawą zajęli się kryminalni. W minionym tygodniu zatrzymali 20-latka z gminy Czempiń, który zabrał rower wart 850 zł. Sprzęt udało się odzyskać i wrócił już do właściciela.

Mężczyzna usłyszał zarzut kradzieży. Za ten czyn grozi do 5 lat więzienia.

To kolejny przypadek, który pokazuje, że przy dworcu i pod sklepem wystarczy chwila. Rower warto przypinać do stałego elementu nawet wtedy, gdy zostaje tylko na moment.

źródło: KPP Kościan – Portal polskiej Policji