Na ul. Fieldorfa w Czacz policjanci ze Śmigla ruszyli za kierowcą Ursusa, który zignorował sygnały do zatrzymania. Ucieczkę zakończył dopiero na pobliskim polu.

Za kierownicą siedział 49-latek z gminy Śmigiel. Mundurowi zwrócili uwagę na ciągnik, bo nie miał tablicy rejestracyjnej. Szybko wyszło na jaw, że to nie był jedyny problem: maszyna nie miała ważnego przeglądu ani polisy OC, a alkomat pokazał 1,22 promila.

Sprawdzenie danych kierowcy dołożyło kolejną poważną sprawę. Mężczyzna miał sądowy zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych obowiązujący do końca życia. Po wytrzeźwieniu usłyszał zarzuty związane z jazdą po alkoholu, ucieczką przed kontrolą i złamaniem zakazu. Oprócz tego odpowie za wykroczenia. O braku OC poinformowano też Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny.

źródło: KPP Kościan – Portal polskiej Policji